Salon samochodowy Robinson: popyt rośnie

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am und aktualisiert am

Verena Robinson, dyrektor zarządzająca salonu samochodowego o tej samej nazwie w Grazu, jest tylko częściowo zadowolona z obecnej sytuacji. 

Verena Robinson, Geschäftsführerin des gleichnamigen Autohauses in Graz, ist mit der aktuellen Situation nur bedingt zufrieden. 
Verena Robinson, dyrektor zarządzająca salonu samochodowego o tej samej nazwie w Grazu, jest tylko częściowo zadowolona z obecnej sytuacji. 

Salon samochodowy Robinson: popyt rośnie

„Zapotrzebowanie na warsztaty jest obecnie bardzo, bardzo duże” – mówi Verena Robinson, dyrektor generalna Autohaus Robinson. „Na następne dwa tygodnie jesteśmy całkowicie zajęci.” Salony marek Mazda i Kia są zamknięte, ponieważ każdy ma ponad 400 metrów kwadratowych. Niemniej jednak na miejscu jest jeden lub dwóch sprzedawców. „Obecnie zajmujemy się dostawą, którą w końcu możemy zrealizować” – mówi dyrektor zarządzający. 

Aby móc jak najszybciej ponownie zwiększyć sprzedaż, salon samochodowy w jak największym stopniu przeniesie sprzedaż na zewnątrz. Verena Robinson nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony klientów końcowych: „Otrzymujemy więcej niż zwykle zapytań online o samochody używane”. Jak dotąd nie odnotowano żadnych rezygnacji z zakupów nowych samochodów. „Biznes warsztatowy zaczyna bardzo dobrze. Myślę, że wkrótce osiągniemy poziom sprzed epidemii korony. Obawiam się jednak, że jeśli chodzi o sprzedaż nowych samochodów, nie osiągniemy tego poziomu. Jestem też bardziej niż niezadowolony z obecnego rozwiązania: małe sklepy są otwarte, większe, takie jak my, muszą pozostać zamknięte. To zakłócanie konkurencji”.